Na 30 Lat Koła Seniorów SIMP, panegiryk nieporadny napisał Ryszard Hernik

Na 30 Lat Koła Seniorów SIMP, panegiryk nieporadny napisał Ryszard Hernik.

Lata czekaliśmy  tej  godzin, aż wreszcie nadeszły Kola Seniorów SIMP w Stalowej Woli  trzydzieste urodziny. Z tej to okazji  słów kilka piszę , o tym jak niedawno techniką dowodziliśmy.

Mieliśmy tę  chwilę, by Huta Stalowa Wola światu mogła stać się znana, jak wielki artysta który masą swych dziel ów świat zadziwia. Na budowach w kopalniach, fabrykach, rolnictwie, na kolei czy drogach  o wojsku również wspomnieć należy  wszędzie można było spotkać, a na różnych targach i wystawach, podziwiać  tej  światowej firmy  świetne wyroby.

Przykro nam, bowiem dzisiaj trudno spotkać, tą marką opisane wyrobów ślady, choć tak bardzo na wielkich budowach dróg  oczekiwać by ich należało… Niektórzy z tych co zaczynali , ze swoja wiedzą i praktyką przenieśli się już  do innej niedostępnej nam przestrzeni i tam   swój niebiański SIMP mają.

Pracują, nadal  bez ograniczeń, tworząc nowe wyroby  wprowadzając  postęp i racjonalizację. Mają swoje biblioteki, czasopisma i do niebiańskiego internetu dostęp szeroki. Budują w zaciszu  niebiańskich hal nowe prototypy konstrukcji o których nie słyszeliśmy. Bowiem jak mawiał Goethe  każdy słyszy tylko to co rozumie.

Tam też sobie wspominają  jak dopieszczali każdy szczegół tego co z ich rąk wychodziło,  jak rządek nakrętek musiał  mieć identyczne położenie a odlewy mniej porów  niż  oryginalne amerykańskie.

Było Ci było historii których na bawolej skórze opisać nie sposób, bo i kiedyś front na Wiśle dzięki nim mógł ruszyć w 1945, a wszelkim wymogom techniki, czy wdrażanych licencji zawsze ku zdziwieniu innych,  Simpowcy w trudzie dawali  rady. My w ten Jubileusz czcimy naszych poprzedników, bowiem wg Norwida tyle i takiej egzystencji naród ma, ile i jak jest w stanie człowieka uszanować.

Dzisiaj też schylamy nasze siwe głowy przed przyszłością i nadzieja że Ci co są po nas, a  i Ci co przyjdą młodzi, nowi, wypełnią swój czas jak my, znakomitymi zdarzeniami, a dzięki nim ta wielka firma której oddaliśmy swoje zawodowe życia nie zniknie z  mapy świata techniki, lecz znowu będzie ją  swoimi wyrobami, daj Boże, ubarwiać.

Stalowa Wola ,wrzesień 2009 r. zapisał Ryszard Hernik